| Mindlock | ||||
|
|
1. Jakim zespołem jest Mindlock, czy to koleżeński, hobbistyczny twór, czy dobrze naoliwiona muzyczna maszyna skazana na sukces? Przede wszystkim traktujemy się jak czterej bracia, więc Mindlock jest dla nas czymś na kształt rodziny. Większość z nas znała się jeszcze zanim zespół zaczął istnieć. Takie rodzinne podejście pozwoliło nam stworzyć naprawdę solidny zespół, mogący podołać wielu wyzwanią, to podejście odzwierciedla się w naszej muzyce i występach na żywo. Jednak w miarę jak to wszystko zaczęło nabierać tempa zaczęliśmy traktować to wszystko coraz bardziej poważnie i dawać z siebie jeszcze więcej. Naszym nadrzędnym celem jest bawić się przy tym co robimy, a jeśli ktoś chce tego słuchać to sprawia nam to ogromną przyjemność. Jeśli to za jakiś czas przyniesie sukces to tym lepiej. 2. Wasza muzyka łączy w sobie wiele stylów. Słychać w niej trash, hardcore, metal-core, i nawet klasyczny heavy. Z którym z gatunków utożsamiacie się najbardziej? To trudne pytanie, z prostą odpowiedzią. W naszej muzyce faktycznie słychać odniesienia do wielu muzycznych stylów. Ludzie klasyfikują nas jako kapele grającą metalcore, trash czy hardcore, dla nas to po prostu metal. Tworząc muzykę inspirujemy się wieloma gatunkami od metalu, aż po jazz. W naszej muzyce jest wiele różnic więc normalnym jest, że każdy może znaleźć odniesienie do jakiegoś stylu, ale metal jest czymś co kochamy, i czymś co gramy. 3. W Polsce dosyć popularny jest wasz More Than A Thousand, ale generalnie o portugalskich zespołach jest u nas raczej cicho. Jakie kapele z lokalnej sceny moglibyście polecić? Jasne poza More than a thousand jest jeszcze kilka kapeli które osiągneły wyższy lewel. Zespoły takie jak Switchtense, The Spiteful (który akurat skończył trasę po Polsce) mają wszystko, aby osiągnąć sukces. Są oczywiście Moonspell, czy RAMP które już stały się wielkimi zespołami, i zna je większość osób zainteresowanych ciężką muzyką. Niezależna scena metalowa w Portugalii przeżywa rozkwit, i niemal każdego dnia można posłuchać jakiegoś nowego zespołu, który można uznać za świetny. 4. Myślę, ze tak samo jak u nas, portugalski metal, tak u was nasze zespoły z cięższej półki, są raczej mało znane. Czy znacie jakieś polskie kapele? W Portugalii nie mamy za bardzo dostępu do muzyki z polski. Graliśmy koncert Behemothem, słuchamy HATE i KATa, i to chyba wszystko co wiemy o polskim metalu. Prawdopodobnie mamy te same trudności z poznaniem polskiej muzyki, co Polacy z poznaniem portugalskiej. 5. Na waszej stronie wyczytałem, że zdarzyło wam się grać z chłopakami z Behemotha. Jak wypadł koncert, jakie wrażenie zrobili na was muzycy? Obecnie w Polsce mówi się głównie o dziewczynie Nergala która jest gwiazdą sceny pop, czy u was też słychać coś o tym? (Jeśli nie to polecam zdjęcia pani Dody) Faktycznie graliśmy z Behemothem w 2001r. Wcześniej oczywiście znaliśmy ich muzykę, więc zagranie na jednej scenie razem z nimi było dla nas czymś naprawde dużym. Niestety nie znam, dziewczyny Nergala, a jej muzyka jeszcze nie dotarła do Portugalii. 6. W Polsce mamy raczej ciężki dostęp, do płyt z Portugalskiego podziemia. Jedyną waszą produkcją którą udało mi się zdobyć jest wasza ostatnia płyta Enemy of Silence. Czym różni się ona od poprzednich? Czy zaszła jakaś zdecydowana zmiana w stylistyce, czy jesteście tym samym zespołem co trzynaście lat temu? Pierwszą i chyba najważniejszą rzeczą jest to, że jesteśmy zdecydowanie bardziej dojrzali. Słysząc nasze wcześniejsze płyty od razu wiedział byś, że to Mindlock, ale dla mnie Eneny of Silence jest póki co naszym najlepszym tworem. Obie nasze wcześniejsze produkcje, czyli EP- Manifesto, LP- Egotrip są do ściągnięcia na naszym myspace, bo na taką formę wydania się zdecydowaliśmy. Chcieliśmy żeby jak najwięcej ludzi miało do nich dostęp. Dodatkowo w końcu udało nam się wydać album który podobał by się nam od strony graficznej, wcześniej nie mogliśmy sobie na to pozwolić, mam nadzieję że podoba się nie tylko nam. (hehe) 7. W Polsce panuje przekonanie, że z grania nie da się wyżyć, jak jest w Portugalii? Czy da się żyć z grania na scenie niezależnej, czy tak jak u nas może to być wyłącznie hobby? Wydaję mi się, że wszędzie jest to tak samo trudne. Nigdy nie myśleliśmy o muzyce jako o czymś na czym można zarobić. Naszym celem zawsze było tworzyć muzykę która nam się podoba, mieć jakąś tam grupę słuchaczy, i bawić się na gigach, to wszystko czego oczekiwaliśmy. Nikt z nas nie żyje z muzyki, wszyscy gdzieś pracują i to jakoś pozwala przetrwać. Oczywiście mamy jakieś wpływy z grania, ale wystarcza to akurat na zapłacenie czynszu za salkę, czy kupienie nowych strun. Wszystko co zarobimy jako kapela jest wydawane na cele kapeli właśnie. 8. Na waszej stronie nie udało mi się znaleźć informacji, czy byliście kiedykolwiek w Polsce. Co wiecie o naszym kraju? Kiedy robiłem wywiad z chłopakami z the Spiteful, w pamięć najbardziej zapadła im nasza wiśniówka, słyszeliście o niej? Nigdy nie byliśmy w Polsce i szczerze powiedziawszy niewiele o niej wiemy. Wszystko co do nas dociera to to co usłyszymy w wiadomościach, np śmierć waszego prezydenta. Zawsze możecie nas zaprosić do siebie. Wiśniówki jeszcze nie mieliśmy okazji spróbować, ale będzie to pierwsza rzecz jaką zrobimy w Polsce. (haha) 9. Myślę, że po lekturze tego wywiadu kilka osób nabierze ochoty do kupna waszej płyty. Gdzie można ją dostać? Na początku płyta będzie dostępna tylko w Portugalii, oraz przez stronę internetową naszego wydawnictwa Rastihlo Records http://www.rastilhorecords.com. W puźniejszym czasie mamy nadzieję, że uda się rozszerzyć sprzedaż na całą Europę. Zainteresowanym polecam śledzić newsy na naszej stronie www.myspace.com/mindlockpt.
|
| Poprawiony ( niedziela, 04 lipca 2010 21:49 ) |



Wywiad z kolejnym Portugalskim zespołem wartym polecenia. Chłopaki z Mindlock właśnie wydali na świat LP "Enemy of Silence", a mi udało się z nimi porozmawiać na temat tejże płyty i Portugalskiej scenie metalowej.
