| Chupacabras | ||||
|
|
Na wasz temat trudno znaleźć jakieś informacje, dlatego zaczynając od początku. Gdzie, jak i kiedy powstało Chupacabras? Pazur: Chupacabras powstało jakieś siedem lat temu ”na gruzach” dwóch krakowskich kapel:hardcore’owego Id (Pazur-voc. i Łańcuch-git.) oraz skacore’owego Bandog (Dzida-bas i Nowaczek-git.).A Mały, czyli nasz bębniarz grał w obydwu formacjach. To tyle może o sobie na początek.
Wasza przygoda z muzyką zaczęła się, kiedy niezależna scena muzyczna, i sam punkrock w Polsce wyglądał zupełnie inaczej. Jak odnajdujecie się ze swoją muzyką w dzisiejszych czasach zdominowanych przez mtv i kulturę masową? Pazur: Scena niezależna i punkrock (może poza samymi początkami z przełomu ’78 i powiedzmy ’82, które na własny użytek nazywam nihilistycznymi i jestem otarty na dyskusje) zawsze były mocno zideologizowane ale też pozwalały na większą swobodę w wyrażaniu treści. Dzisiaj obserwuję tam swoisty terror obowiązujących tematów i środków wyrazu. Natomiast mtv nie chce o nas nic wiedzieć i dobrze, a kultura masowa dostarcza całą (hehehe) masę tematów na numery.
Co sądzicie o ostatnio modnym pop- punku, czy w ogóle to połączenie jest możliwe, a może to po prostu jakiś oksymoron? Pazur: W czasach, kiedy można zostać sławnym rzeźbiarzem tworząc obiekty z ludzkich zwłok może chyba egzystować coś takiego jak pop-punk.
Pazur: Trudno aby tworzyć muzę przez ponad dwadzieścia lat i by ta się nie zmieniała,nie ewoluowała. Nie mam pojęcia jak miałbym ją teraz nazwać, więc kwestie klasyfikacji i terminologii pozostawiam krytykom i ewentualnie tym z słuchaczy, którzy to lubią(to nic złego).Wiem tylko, że nadal w tej muzie jest spora dawka energii, o czym łatwo się przekonać przychodząc na koncert. Zapraszam „Kryptozoolodzy sugerują, jakoby chupacabra była nieznanym gatunkiem zwierzęcia lub kosmitą.” Taką informację znalazłem na wikipedii, skąd wzięła się nazwa Chupacabras? Pazur: Ja znalazłem opinię, że chupacabras to zwierzę domowe kosmitów. Mystic raczej nie zajmuje się wydawaniem płyt dla garstki znajomych. Jak udało wam się dotrzeć do tak dużej wytwórni? Pazur: My poszukiwaliśmy dystrybucji dla naszego poprzedniego materiału, a Mystic poszukiwał płyt, które pozwoliłyby wyjść im poza klimaty metalu. Nasze interesy były zbieżne. Mieliście okazję zaprezentować się ze swoją twórczością ludziom we Francji. Warstwa tekstowa która zdaje się być ważnym elementem w waszym graniu nie odegrała tam dużej roli, musieliście bronić się tylko muzyką. Z jakim odbiorem się tam spotkaliście? Pazur: Graliśmy na skłotach i ludzie tam nie mieli najmniejszych problemów z klasyfikacją naszej muzy. Zabawa przednia. I słuchacze potrafią docenić umiejętności. Mamy nadzieję wrócić tam jesienią. Kilka niezależnych rozgłośni we Francji emitowało nasze numery i chcemy zorganizować koncerty w tych miastach. W jeden z waszych kawałków zamieszał się Marcin Świetlicki, jak do tego doszło? Planujecie może jakiś wspólny dyg sceniczny, do Imbiru przecież ma niedaleko? Pazur: Po prostu zrobiliśmy kawałek, który jakiś taki inny był(hehe).Więc żeby był całkiem inny zwróciliśmy się do naszego kolegi Marcina z prośbą o interwencję i działanie. Marcin zadziałał. Chupacabras stanowią starzy załoganci krakowskiej sceny punkowej. Kazik Staszewski stwierdził, że punk rock już dawno umarł, więc picie wina i narzekanie na otaczającą nas rzeczywistość nie ma sensu. Czym obecnie zajmują się członkowie Chupacabras? Pazur: Obecnie wszyscy członkowie zespołu są aktywni,pracują zawodowo. Chyba że mają przerwę. Wtedy odpoczywają. Nie wierzycie w żadną rewolucję. Nie chcecie nikogo na nic nawracać. Nie interesują was doktryny polityczne, o czym więc chodzi w waszej muzyce? Wpadliście w nurt piosenki łatwej, prostej i przyjemnej, czy jednak chodzi w tym wszystkim o coś więcej? Pazur: To nie tak jest. Ja bardzo chcę ludzi nawrócić. Na używanie mózgów, na korzystanie ze zdrowego rozsądku,na niezależność opinii i w miarę(na ile to jeszcze możliwe) samodzielne ocenianie rzeczywistości. Amen Na Iluminacji znalazło się kilka kawałków w języku angielskim. Jest to jakaś próba przebicia się ze swoją twórczością za granice, czy po prostu chęć sprawdzenia się w troche innej stylistyce? Pazur: Muzyka rockowa ,czy się to komuś podoba czy nie,została wymyślona po angielsku. Niektóre riffy czy zagrywki inaczej nie brzmią albo są kulawe. Walczymy z materią na miarę sił ale czasem odpuszczamy. A tak w ogóle ten język na płycie to nie angielski tylko globish czyli sposób porozumiewania się na świecie, korzystający z angielskiego słownictwa lecz zachowujący składnię i akcent mówiącego. Tak w skrócie Iluminacja została rewelacyjnie wydawana graficznie, kto za to odpowiadał? Pazur: Człowiekiem tym jest nasz przyjaciel Farmer czyli ni mniej ni więcej tylko Marcin Wierzchowski z Hmmm Studio. Jest autorem naszego logo, to jego wyobraźni zawdzięczamy to niezwykle urocze oblicze. Zapraszam na http://hmmmstudio.pl/. Na płytce znalazł się cover Dead Kennedys, dlaczego wybór padł akurat na wakacje w Kambodży? Pazur: Dead Kennedys stworzyli całą masę świetnej muzyki,niektóre numery to po prostu diamenty. Często jednak nie mieli możliwości nadać piosenkom ostatecznego szlifu(produkcja) by powstały brylanty. Postanowiliśmy pokazać ten potencjał,nagraliśmy Holliday nie bardzo nawet przy nim grzebiąc. Nie było po co,to numer doskonały. Jak będzie wyglądała dystrybucja płyty, gdzie będzie ją można dostać? Kiedy jakiś koncert z waszym udziałem? No i kilka słów na koniec. Pazur: Dystrybucją płyty zajmuje się firma Mystic która obiecała umieścić ją nawet w najgorszych sklepach muzycznych (haha). Prócz tego można ją nabyć w klubie Propaganda oraz w Imbirze. Będziemy ją oczywiście rozprowadzać podczas naszych koncertów. A najbliższy koncert w Krakowie pewnie około października, bo póki co to są wakacje i należy wypocząć chociaż trochę, czego sobie i Wam wszystkim życzę… No i żeby pogoda nie robiła jaj.
|
| Poprawiony ( czwartek, 29 lipca 2010 18:58 ) |



Rozmowa z Pazurem wokalistą krakowskiego Chupacabras, który właśnie wydał na świat nowy album "Iluminacja".
Muzyka którą obecnie prezentujecie z Chupacabras nie ma już za wiele wspólnego z klasycznym punkrockiem spod znaku „A w kółku”, czy 77. Brzmieniowo mocno odbiegliście od korzeni, jak sklasyfikowalibyście to co gracie obecnie?
