Open login
Afera
Wpisany przez Szkapa    wtorek, 19 stycznia 2010 11:10    PDF Drukuj Email

„Nie pal papierosów nie pal, bo będziesz kaszlał i będzie Ci źle…”. Tak było by najprościej, tylko, co jeśli przyjemność płynąca z palenia jest czymś, bez czego nie wyobrażasz sobie życia.

 

Szalona polityczna i medialna nagonka na palaczy trwa. Coraz więcej dowiadujemy się o szkodliwych skutkach palenia. Na przystankach, bilbordach czy w autobusach. Wszędzie krzyczą, że palenie zabija, a nawet może uszkodzić nasienie. Tworzone są coraz to nowe normy prawne, które mają ograniczyć palaczy w ich haniebnym procederze. Co prawda ustawy jeszcze niema, ale może już niedługo okaże się, że zapalić papierosa będzie można tylko i wyłącznie u siebie w domu.

W erze ciągłych afer sejmowych, którymi co miesiąc bombardują nas media, trudno jest dojść do tego, co istotnie ma służyć społeczeństwu, a co w sposób zawoalowany interesom polityków. Dlatego idąc w ślady telewizyjnych redaktorów śledczych, zacząłem węszyć. Jako, że ostatnimi czasy przeczytałem dwa pierwsze kryminały w moim życiu i z węszeniem jestem na bieżąco, to niemalże natychmiast wpadłem na trop afery, która może wstrząsnąć opinią publiczną.

Nie chce martwić zatwardziałych zwolenników zakazu palenia, ale niestety znowu padliśmy ofiarami spisku i jak to zwykle bywa w polityce, chodziło o pieniądze i to nie małe. Tak, więc usiądźcie wygodnie, niczego nie palcie i uzbrójcie się w cierpliwość. Postaram się, bowiem połączyć pewne zdarzenia w logiczny łańcuch, co ułatwi nam zrozumienie całej sytuacji.
Idąc od początku w Polsce mamy około dziesięciu milionów palaczy. Jest to informacja niezbędna nam w dalszych rozważaniach, dlatego też pozwoliłem sobie przytoczyć ten suchy fakt znaleziony na którymś z portali internetowych.

Koniec pitolenia teraz będzie afera! Politycy chcą zamknąć w swoich domach dziesięć milionów palaczy, co daje liczbę dziesięciu milionów mieszkań, aż dziw bierze, że może ich być tyle w Polsce.

Kolejną rzeczą szalenie istotną w całej sprawie są systemy wentylacyjne! Każdy dom czy mieszkanie musi być wyposażony w taki system, polega to na tym, że jeśli dymi nam się coś w domu to przez tenże właśnie system dym wydobywa się na zewnątrz.

Jeśli dalej niczego nie rozumiecie to teraz będzie tak zwane meritum sprawy. Jeśli zamkniemy w domach te dziesięć milionów ciągle dymiących palaczy to może okazać się, że systemy zaczną szwankować, czy po prostu nie wytrzymają presji i zatkają się. Teraz kontrolą takich systemów zajmują się kominiarze, ale jeśli ilość awarii zwiększy się, kominiarze przestaną sobie z całą sprawą radzić. I tu pojawia się wątek finansowy. Nie mam pojęcia ile można na tym zarobić, ale na pewno żaden z nas nie obraziłby się gdyby znalazł taką sumę na swoim koncie. Dlatego też nie zdziwiłbym się gdyby się okazało, że jeden z polityków zaangażowanych w ustawę ma udziały w firmie zajmującej się udrażnianiem kominów!

Wiem możecie być wstrząśnięci, mogliście nawet spaść z krzesła, ale powiedzmy sobie szczerze. Można było się tego po nich spodziewać. Bo jak powszechnie wiadomo solarium wypala mózg, a grupą społeczną, która solaria odwiedza najchętniej, nie licząc oczywiście grup młodzieżowych, są właśnie politycy.

Dziennikarstwo śledcze nie jest prostą sprawą. Nie łatwo jest wpaść na trop afery, a jeszcze trudniej iść jej tropem, aż do kłębka i zbadać ją od środka. Dlatego też obiecuje nie poddawać się i pozostać na posterunku. Będę dalej patrzył na ręce polityków i penetrował ustawy, bo kto wie może któregoś dnia i do Twojego domu zapuka kominiarz.

Szkapa

Komentarze (1)

Zapisz sie do RRS feed tego komentarza
...
0
kurde ekstra!
kwiku , styczeń 19, 2010

Napisz Komentarz

smaller | bigger

busy
Poprawiony ( piątek, 29 stycznia 2010 00:19 )